Poznaj swojego wroga - zbadaj zmienność. Najważniejszą informacją, jaką musimy znać przed rozpoczęciem zabawy z opcjami jest historyczna zmienność instrumentu. Ponieważ opisywana przeze mnie strategia dobrze sprawdza się w przypadku surowców, zatem jeden z nich (a konkretnie miedź) będę brał pod lupę. Badanie zmienności w przypadku strategii sprzedaży opcji to jednak za mało. Należy sprawdzić kilka wartości - zmienność min-max (a więc maksymalne wychylenie bazy w interesującym nas interwale), zmienność otwarcie-zamknięcie (to właśnie ta zmienność będzie dla nas finalnie decydowała o zysku lub stracie, oczywiście intuicyjnie zmienność min-max >= zmienność o-z) oraz średnia zmienność min-max w badanym interwale (ta informacja będzie miała główny wpływ na otwarcie transakcji). Zanim zajmiemy się zmiennością bazy omówmy zastosowaną metodologię. Otóż przyjąłem, że sprzedajemy opcję 20.05.2009r, zamykamy 10 dni roboczych później (03.06.2009r), następnego dnia otwieramy kolejną ... itd.
Zatem przyjrzyjmy się zmienności w okresie ostatnich 28 tygodni w interwale dwóch tygodni (14 okres zawiera niepełne dane - brak ok 3 dni).

Na wykresie widać zmianę bazy w interwale dwutygodniowym dla czternastu okresów. Niebieskie słupki oznaczają zmianę od otwarcia do zamknięcia okresu, czarne zmianę od minimum do maksimum w danym okresie, czerwona linia ciągła to poziom średniej zmiany min-max w ostatnich czternastu dwutygodniowych okresach, a czerwona przerywana, to średnia zmiana od otwarcia do zamknięcia . Już na pierwszy rzut oka można wyciągnąć ciekawe wnioski:
1. opłaca się trzymać opcję aż do momentu wygaśnięcia (przypomnę, że nie płacimy wtedy spreadu i bierzemy pełną premię);
2. jeżeli BEP
(premia + |cena_wykonania - cena_otwarcia|) > cena otwarcia + średnia zmiana min-max, wtedy opłaca się sprzedawać opcje;
3. nie warto zbyt szybko realizować strat, bo we wszystkich badanych okresach zamknięcie wypadało poniżej maksimum;
Zatem, gdyby przyjąć, że za każdym razem sprzedawaliśmy opcję tak, że cena wykonania była równa cenie otwarcia plus średnia zmiana min-max i że za każdym razem sprzedawaliśmy opcję, która powinna zarabiać na ruchu przeciwnym do tego, który wykonała baza (a więc mieliśmy ekstremalnego pecha w prognozowaniu ruchu bazy), wtedy jedyną stratę zaliczylibyśmy w okresie szóstym. A i to pod warunkiem, że zamknięcie wypadłoby powyżej wartości
cena wykonania + premia, w naszym wypadku: cena_otwarcia + średnia zmiana min-max. W pozostałych okresach otrzymalibyśmy pełną premię pod warunkiem, że wystarczyłoby nam środków na pokrycie czasowych strat związanych z lokalnymi ekstremami na kursie bazy. A więc w okresie 1, 6, 7, 9, 11 musielibyśmy mieć wystarczająco dużo środków żeby pokryć chwilową różnicę w wysokości
średnia zmiana min-max - zmiana min-max w danym interwale. W najgorszym momencie byłoby to (okres 6):
zmiana min-max = 700 pkt;
średnia zmiana min-max = 455.5 pkt;
strata [pkt] = 455.5 - 700 = 244.5;
Jeszcze jedna uwaga odnośnie zmienności. Przyjrzyjmy się następującemu wykresowi:

Czerwona linia to średnia zmiana bazy od minimum do maksimum, fioletowa to zmiana bazy od minimum do maksimum w danym okresie, pomarańczowa to średnia zmiana od otwarcia do zamknięcia, natomiast fioletowa to zmiana od otwarcia do zamknięcia w poszczególnych okresach. Znowu rzuca się w oczy kilka wniosków:
1. zmienność w poszczególnych okresach oscyluje wokół średniej zmienności (przypomina wykres cosinusa), a ponieważ wzrost zmienności oznacza wyższą premię (i ryzyko) dla opcji sprzedaży, zatem opłaca się sprzedawać w okresie następującym po okresie zwiększonej zmienności (osiągamy dwa cele - zmniejszamy ryzyko i otrzymujemy większą premię);
2. zmienność o-z ani razu nie była równa zmienności min-max, co więcej tylko raz okazała się wyższa niż średnia zmiana min-max, a więc powtarzam - opłaca się trzymać opcję do końca;
3. zmienność o-z nie zawsze porusza się w tym samym kierunku, co zmienność min-max (nie zawsze razem rosną, lub razem maleją - por. okres 3,4, 14) i nie zawsze reagują tak samo mocno (np okres 9);
Na sam koniec wróćmy do zdania:
"Jeżeli BEP
(premia + |cena_wykonania - cena_otwarcia|) > cena otwarcia + średnia zmiana min-max, wtedy opłaca się sprzedawać opcje"
BEP - a więc punkt dla którego nasz zysk wynosi 0 (kurs bazy wychylił się tak, w niekorzystnym dla nas kierunku, że premia ze sprzedaży pokryła całą potencjalną stratę). Jeżeli kurs bazy przekroczy cenę wykonania naszej opcji, wtedy straty liczymy tak, jakbyśmy mieli zwykły kontrakt CFD.

Żeby dokładnie zobrazować kiedy należy otwierać pozycję spójrzmy jeszcze na wykres ceny miedzi w ujęciu dziennym (ceny otwarcia).

Zakładając, że znajdujemy się w punkcie A (na wykresie zaznaczonym czerwoną strzałką) i cena miedzi wynosi 5635, wtedy sprzedajemy opcje CALL jeżeli BEP znajdzie się w pokolorowanej na niebiesko części wykresu (tzn BEP >= 5820), natomiast nie sprzedajemy opcji, jeżeli BEP znajduje się w zaznaczonej na czerwono części wykresu (BEP < 5820). Odległość między poziomymi liniami na wykresie odpowiada dokładnie średniej zmienności od minimum do maksimum.
Podsumowując:
- mamy zbadaną historyczną zmienność miedzi;
- otwarcie pozycji nastąpi jeżeli cena wykonania + premia >= śr. zm. min-max;
- warto sprzedawać opcje po okresie wysokiej zmienności licząc na wysoką premię i zmniejszenie ryzyka wraz ze zmniejszeniem zmienności;
- zmienność min-max determinuje wysokość premii, a zmienność o-z decyduje o zysku bądź stracie;
W następnej części zajmiemy się konkretną strategią w celu ograniczenia ryzyka.
Korzystając z okazji życzę wszystkim samych trafnych decyzji inwestycyjnych w 2010 roku.